1 Niedziela Adwentu – Gotujcie drogę Panu

E-strona Sołectwa Rachowicesobota, 30 listopada 201916:41

Łacińskie słowo adventus jest tłumaczeniem greckiego epifaneia i parusia. Termin ten w Rzymie oznaczał oficjalny przyjazd, odwiedziny dygnitarza państwowego po objęciu urzędu. W języku religijnym natomiast oznaczał coroczne przybywanie bóstwa do świątyni i połączone było z uświęcającym działaniem bóstwa. W chrześcijaństwie termin adwentus stał się klasycznym wyrażeniem na oznaczenie przyjścia Chrystusa zarówno w sensie Wcielenia, jak i powtórnego przyjścia w chwale. Religijny sens Adwentu – oczekiwanie na przyjście Chrystusa Pana, dla człowieka wierzącego stanowi ważny element indywidualnego przygotowania się na nieuniknione spotkanie z Chrystusem Panem. Okres Adwentu ma podwójny charakter, zawiera w sobie podwójne przesłanie. Jest to liturgiczny okres przygotowania siebie na przeżycie tajemnicy Wcielenia, czyli okres przygotowania do uroczystości Narodzenia Pańskiego, przez którą wspominamy pierwsze przyjście Syna Bożego do ludzi. To właśnie w Chrystusie objawia się Bóg człowiekowi w ludzkim ciele. Równocześnie jest okresem, w którym przez wspomnienie pierwszego przyjścia Chrystusa kieruje się dusze ku oczekiwaniu Jego powtórnego przyjścia na końcu czasów. Dlatego właśnie okres Adwentu jest określany okresem pobożnego, aktywnego i radosnego oczekiwania. Te dwie idee adwentowe: narodzenie Chrystusa i wyczekiwanie drugiego przyjścia podzieliły Adwent na dwie części. Dzień 17 grudnia stanowi granicę tego podziału.
W ikonografii św. Barbara przedstawiana jest w długiej, pofałdowanej tunice i w płaszczu, z koroną na głowie, niekiedy w czepku. W ręku trzyma kielich i Hostię. Według legendy tuż przed śmiercią anioł przyniósł jej Komunię św. Jako patronkę dobrej śmierci czcili św. Barbarę przede wszystkim ci, którzy na śmierć nagłą i niespodziewaną są najbardziej narażeni: górnicy, hutnicy, marynarze, rybacy, żołnierze, kamieniarze, więźniowie itp.
W ikonografii św. Mikołaj przedstawiany jest w stroju biskupa rytu łacińskiego lub greckiego. Postać Świętego, mimo braku wiadomości o jego życiu, jest jedną z najbardziej barwnych w hagiografii. Jest patronem Grecji, Rusi, Antwerpii, Berlina, Miry, Moskwy, Nowogrodu; bednarzy, cukierników, dzieci, flisaków, jeńców, kupców, marynarzy, młynarzy, notariuszy, panien, piekarzy, pielgrzymów, piwowarów, podróżnych, rybaków, sędziów, studentów, więźniów, żeglarzy.

Źródło: https://adonai.pl/boze-narodzenie/?id=101: http://www.ilewazymikolaj.pl
https://ruda-parafianin.pl/swi/b/bar0.htm

Króluj nam Chryste!

E-strona Sołectwa Rachowicesobota, 23 listopada 201920:55

W ikonografii Chrystus Król już od starożytności przedstawiony jest jako Pantokrator, czyli Wszechwładca, zasiadający na tronie, mający ziemię za podnóżek lub trzymający glob ziemski w dłoni. Tak przedstawiają Jezusa dawne ikony i mozaiki. Tak też wielokrotnie ukazuje Go Apokalipsa – jako zasiadającego na tronie, któremu całe stworzenie oddaje cześć. Równocześnie Ewangelie ukazują inny wymiar królowania Chrystusa. Ubiczowany, ukoronowany cierniami Jezus odpowiada na pytanie Poncjusza Piłata: Tak, jestem Królem. Królestwo moje nie jest z tego świata (por. J 18, 33-40). Na krzyżu Chrystusa widniał napis: Jezus Nazarejczyk Król Żydowski (J, 19,19), a ukrzyżowany z Nim łotr prosił tuż przed śmiercią: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy będziesz w swoim królestwie” (Łk 23,42). Ten ewangeliczny przekaz ukazuje, że w najgłębszym chrześcijańskim sensie panować to znaczy służyć, a nawet oddać życie za innych.
KONIEC ROKU LITURGICZNEGO
Rok liturgiczny lub rok kościelny to wspomnienie zbawczego misterium Jezusa Chrystusa, które rozpoczyna się w pierwszą niedzielę Adwentu. W trakcie jednego roku ukazana jest cała tajemnica Zbawienia. Rok liturgiczny nie pokrywa się z rokiem kalendarzowym. Chociaż liczy prawie tyle samo dni i tygodni, to jednak rozpoczyna się pierwszą niedzielą Adwentu, a kończy się ostatnią niedzielą w czasie zwykłym, w Uroczystość Chrystusa Króla. Centralne miejsce w roku liturgicznym zajmuje wydarzenie Zmartwychwstania Chrystusa, a więc wydarzenie paschalne, które Katechizm określa jako „źródło światła” (KKK 1168) opromieniające swoją jasnością cały roczny obchód.

Źródło: https://misyjne.pl/co-oznacza-i-skad-sie-wziela-uroczystosc-chrystusa-krola/
http://salezjanskiecentrum.pl/koniec-roku-liturgicznego/

III swiatowy dzień ubogich

E-strona Sołectwa Rachowicesobota, 16 listopada 201915:33

Biedak zawołał, a Pan go usłyszał

Kościół katolicki jest zaraz po państwie największą instytucją, niosącą pomoc ubogim. Prowadzi tysiące dzieł, w które angażują się duchowni, osoby konsekrowane i świeckie, wspierając ubogich, dzieci i młodzież, pomagając w wyjściu z bezdomności.Dobroczynność jest logiczną konsekwencją bycia chrześcijaninem – w Ewangelii wg św.Mateusza Jezus uwrażliwia swoich uczniów na różnorakie rodzaje biedy oraz na prawdę, że Bóg jest wśród najsłabszych. Dlatego od początku istnienia Kościoła chrześcijanie, równolegle z ewangelizacją, prowadzili dzieła charytatywne, o czym świadczą listy św. Pawła czy Dzieje Apostolskie. Apel Jana Pawła II o wyobraźnię miłosierdzia i „taktyka” papieża Franciszka, wciąż wzywającego do solidarności z ubogimi, są odpowiedzią na wezwanie, by wspierać najmniejszych i najsłabszych braci. Omawiając pomoc Kościoła dla najsłabszych, warto zauważyć, że nie byłaby ona tak rozległa, gdyby nie hojność i zaangażowanie wiernych. Kupując świece w ramach Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, przekazując fundusze na liczne dzieła charytatywne, angażując się w wolontariat, umożliwiają oni lub sami realizują co roku liczne dzieła dobroczynne. Pracują społecznie w parafiach i stowarzyszeniach, odpowiadając na apele o solidarność także z potrzebującymi z ludźmi z całego świata.

Źródło: https://pl.aleteia.org/2018/01/14/kilka-tysiecy-dziel-dla-kilku-milionow-ludzi-charytatywna-dzialalnosc-kosciola/

Święty Marcin

E-strona Sołectwa Rachowicesobota, 9 listopada 201921:09

Bogate zwyczaje „marcińskie”
We wczesnym chrześcijaństwie dzień św. Marcina miał charakter podobny do Środy Popielcowej. Wczasach przedchrześcijańskich tego dnia rozpoczynała się zima, był to też termin płacenia podatków i początek nowego roku gospodarczego. Tego dnia m.in. uroczyście próbowano nowe wino.
Z dniem św. Marcina łączą się też różne zwyczaje. Wśród nich były tzw. „rózgi Marcina”. W tym dniu pasterze bydła dawali swoim chlebodawcom „rózgę”: brzozową gałązkę z kilkoma listkami na czubku związaną z gałązką dębu i jałowca. Te „rózgi”, święcone w Trzech Króli, służyły potem do wypędzania bydła na pastwiska. Do dziś w różnych częściach Niemiec i Austrii odbywają się pochody dzieci z „lampionami św. Marcina”, prowadzące do „ogniska św. Marcina”. Dzieciom towarzyszy rycerz ubrany w rzymski hełm i purpurowy płaszcz, mający przypominać żołnierza Marcina i jego dobre czyny. Nade wszystko jednak znana jest pieczona „gęś św. Marcina” – tradycyjna potrawa wywodząca się z Kolonii, gdzie 11 listopada spożywa się ją nadziewaną jabłkami, rodzynkami i kasztanami.
Gdy późną jesienią następuje lekkie ocieplenie, Francuzi nazywają to „latem Marcina”. Wiąże się to z inną legendą, według której, gdy ciało Marcina wieziono statkiem po Loarze z miejsca jego śmierci – Candes-Saint-Martin – do Tours, z jesiennego snu obudziła się przyroda i nieoczekiwanie całe nadbrzeżne łąki okryły się kwiatami.
W Poznaniu 11 listopada wypiekane są specjalne „Marcinowe” słodkie rogale wypełnione masą z białego maku. Na najstarszej ulicy miasta – św. Marcinie – odbywa się uroczysta parada, której przewodzi rycerz na siwym koniu.

Źródło: https://www.niedziela.pl/artykul/32185/Wspomnienie-sw-Marcina-z-Tours

Copyright ©2020 by Rada Sołecka Rachowice