Chrześcijaństwo w Korei znane jest od ponad dwustu lat. „Posiali” je nie kapłani czy zakonnicy, ale świeccy. Dotarło ono zaś z Chin, dokąd przybyła delegacja koreańskich uczonych zaciekawionych wieściami o „nowej religii”. Wrócili stamtąd – ochrzczeni i zaopatrzeni w religijne księgi. Jednym z pierwszych nowo ochrzczonych był Yi Sung-hun, który przyjął imię Piotr i po powrocie do Korei w 1784 r.,
udzielił chrztu pierwszej grupie Koreańczyków. I od tego też roku, przyjmuje się początki chrześcijaństwa w Korei. Dziś w miejscu, gdzie spotykali się na modlitwach pierwsi katolicy, stoi katedra Myeongdong. Nowa religia szybko spotkała się z dużym zainteresowaniem kręgów intelektualnych Korei. Rozwój nowej religii ówczesna władza uznała jednak za zagrożenie dla obowiązującego wówczas neokonfucjanizmu. Rozpoczęło się prześladowanie chrześcijan. Więziono ich i dokonywano egzekucji. Apogeum miało miejsce w latach 60. i 70. XIX wieku, kiedy to wymordowano kilkadziesiąt tysięcy chrześcijan, w tym blisko 8 tys. katolików. Posiew krwi męczenników przyniósł jednak obfite owoce: w latach 80. tego wieku chrześcijaństwo zostało uznane w Korei i zaczęło się powoli rozwijać. W czasach najnowszych najbardziej rozpowszechniło się na Północy Korei. Jednak kiedy do władzy doszli komuniści, znów rozpoczęły się prześladowania chrześcijan. W Korei Południowej chrześcijaństwo, a w szczególności katolicyzm, zaczęło się szybko rozwijać po wizytach Jana Pawła II w latach 80. ubiegłego wieku. A w szczególności po pierwszej pielgrzymce, w 1984 r., Koreańczycy, bez względu na wyznawaną wiarę, uznali wówczas Jana Pawła II za narodowego bohatera. Miał bowiem odwagę mówić w sposób niezwykle dobitny o prawie do wolności i o poszanowaniu godności dla Koreańczyków. Zabrzmiało to szczególnie mocno w Kwangju, mieście, gdzie w 1980 r., podczas manifestacji 200 tys. robotników i studentów, zastrzelono kilkuset manifestantów. Kilka dni później Papież spotkał się w seulskiej katedrze z koreańską opozycją, co również uznano za wydarzenie wyjątkowe. Podobnie jak spotkanie z trędowatymi. Od tych spotkań religię katolicką, nawet w mediach, zaczęto utożsamiać z godnością i odwagą. I tak z niespełna kilkuset tysięcy katolików u początku lat 80. XX wieku – koreańska wspólnota przez zaledwie kilka lat rozrosła się do prawie 2 mln. Obecnie jest ich już 5 mln. W 2027 w Seulu odbędą się Światowe Dni Młodzieży.\
Źródło: https://wydseoul-org.translate.goog/en/introduction/logo?_x_tr_sl=en&_x_tr_tl=es&_x_tr_hl=es&_x_tr_pto=imgs https://www.niedziela.pl/artykul/95288/nd/Koreanscy-katolicy
